czwartek, 4 sierpnia 2011

I nastąpił koniec urlopu

Czas pożegnać się z urlopem wakacyjnym. Jak zwykle stwierdziłem, że jestem stworzony do odpoczywania, a nie do pracy. No cóż pozostaje dalej wierzyć, że kiedyś uda się osiągną taki zwrot z inwestycji, który pozwoli większą część roku spędzić poza pracą.
Urlop spędziłem bez komputera, radia, telewizji, gazet itp., więc nie wiedziałem co się dzieje w naszej kochanej Polsce, nie wiedziałem co się dzieje na naszej kochanej WGPW. Po powrocie stwierdziłem, że:
a) dobrze, że pozbyłem się akcji,
b) dobrze, że pozostawiłem certyfikat srebra,
c) szkoda, że srebro kupiłem zbyt wcześnie.

Teraz pozostaje zapoznać się z bieżącą sytuacją na giełdzie. Poczytać blogi, pozaglądać w różne zakamarki internetu i zabrać się do pracy.