piątek, 25 lutego 2011

Optimus w portfelu

Na początku roku postanowiłem nabyć akcje Optimusa. Nastąpiło wtedy wybicie górą z trójkąta zniżkującego lub do czego bardziej się skłaniam symetrycznego. Jednak nie ukrywam, że najpierw miałem wyrysowany trójkąt zniżkujący.
Trójkąt zniżkujący
Trójkąt symetryczny
Wybicie nastąpiło przy zwiększonych obrotach. Potem nastąpiła szybka jazda w górę. Przy blisko sześciomilionowym wolumenie 17 lutego sprzedałem cały pakiet w średniej cenie 7,45 zł., dwa dni przed szczytem. Podczas sesji 22 lutego doszedłem do wniosku, że popyt na Optimus jest zbyt silny aby dopuścić do spadków poniżej 5,30. Tego dnia wymieniono blisko 10 mil. akcji. Obserwując tą pełną dynamiki sesję postanowiłem odkupić akcje Optimusa. Średnia cena ponownego zakupu to 5,66 zł. Więc punktu widzenia dnia dzisiejszego operacja opłacała się. 
Układ tygodniowy
Układ miesięczny
Do wykresu miesięcznego nie mam zastrzeżeń. Natomiast na wykresie tygodniowym wyrysował się wisielec. Możliwe są oczywiście dwa rozwiązanie obecnej sytuacji. 
  1. Wisielec zostanie potwierdzony przez świecę z ceną zamknięcia poniżej jego korpusu.
  2. Przyszły tydzień przyniesie białą świecę z ceną zamknięcia powyżej korpusu wisielca.
Obserwując dzisiejszą sesję, to osobiście skłaniam się ku drugiemu rozwiązaniu. Popyt przerasta cały czas podaż. Sprzedający czekają na wyższy kurs. Spodziewam się pewnych trudności z przejściem przez 6,80, potem oczywiście 8,15.
Podsumowując zakładam wzrost, ale trzymam rękę na spuście.